Dziś powodowana jakimś impulsem założyłam bloga. Nie była to przemyślana decyzja, ale nauczona doświadczeniem wiem, że przemyślenie czegoś wiąże się u mnie nieodłącznie z porzuceniem pomysłu, który w swojej głowie skazuję na niepowodzenie. Tym razem od pomysłu przeszłam od razu do czynu i tak oto powstał blog, który mam zamiar poświęcić modzie.
Czy ktoś był dla mnie inspiracją? Szczerze... nie wiem. Blogi poświęcone modzie odwiedzam od czasu do czasu, nie przywiązując zbytniej wagi do ich nazw, tylko raczej do zawartości. Inspiracją dla mnie są same ubrania. Ich krój, kolor, przeznaczenie, dlatego największe bogactwo stanowią dla mnie oprócz markowych sklepów, sklepy z używaną odzieżą, czyli second-handy. Gwarantuję każdemu, kto jeszcze nie przekonał się do tzw. lumpeksów, że takich ubraniowych perełek jak tam nie znajdzie nigdzie. Przykładami postaram się poprzeć swoje słowa. A Was (choć jeszcze Was nie ma) zachęcam do zaglądania tutaj. Być może zainspiruję kogoś, a bycie dla kogoś inspiracją jest pierwszym krokiem do sukcesu.
A tymczasem pokazuję Wam dwa pierwsze ciuszki od babuszki.
Zachęcam też do polubienia mojej strony na facebook'u: Ciuszki od babuszki




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz